Obiecałam backstage
z sesji Jowity więc spełniam obietnicę;)
Po konsultacjach telefonicznych lub mailowych, ustaleniu daty sesji, kiedy wiecie już co przygotowa
ć do ubrania, nadchodzi dzień zdję
ć.
Każda Klientka jest trochę stremowana i wystraszona, bo nie na co dzień staje przecież przed obiektywem.
Boicie się, czy dacie sobie radę z pozowaniem, tremą i co najfajniejsze prawie każda z Was od progu deklaruje, że jest niefotogeniczna:)
Rozkładając dzień sesji na czynniki pierwsze, chcę Wam pomóc z tremą. Kiedy wiecie czego się spodziewa
ć łatwiej będzie oswoi
ć stres.
Po przyjściu na miejsce najpierw robimy sobie kawkę, herbatkę lub to na co każdy ma ochotę. Dosy
ć szybko orientujecie się, że na miejscu panuje luźna atmosfera. Sporo żartujemy i wygłupiamy się. Jesteśmy we trójkę, Ty (ewentualnie Twoja przyjaciółka, mama, siostra, partner - zależy jaką robimy sesję), ja i Sylwia - nasza wizażystka.
Przystępujemy do wyboru stylizacji, ustalamy jakie będziemy robiły zdjęcia. Czy mają wisie
ć na ścianie, czy będą w albumie, czy eleganckim Folio Boxie, portrety czy buduary, a może jedno i drugie?
Sylwia proponuje makijaż jaki wykona, pyta co lubisz, jak malujesz się na co dzień, czy dzisiaj zaszalejemy? Polecam zda
ć się na jej intuicję i umiejętności.
Kiedy masz wykonywany makijaż staramy się zadba
ć również o fryzurę. Możemy zakręci
ć włosy termolokami, lub delikatnie je ułoży
ć, lekko podkręci
ć prostownicą, wyprostowa
ć - wszystko zależy od tego czego sobie życzysz.
Sesja może trwa
ć do 3h, zależnie od tego ile mamy stylizacji - zazwyczaj 3-4. I to tyle:) Nie ma się czego ba
ć;)
Po sesji umawiamy się ponownie na wybór zdję
ć, zamawianie produktów. Później cieszysz się już tylko efektami:)
A teraz zapraszam na krótki film:
Jakie są Wasze największe obawy przed sesją? Chcecie o coś jeszcze zapytać? Czekam na komentarze!