Zapowiedź sesji, w której fotografowałam cudne ozdoby do włosów, na głowach pięknych modelek. Sprawczynią całego zamieszania była Barbara Błaszczyk autorka wspaniałego bloga: http://floraservice.blogspot.com/, niesamowicie kreatywna i ciepła osoba.
Więcej o sesji dowiecie się gdy opublikujemy większy materiał.
3 maja 2012
Dlaczego drogi aparat nie wystarczy?
Dosyć często słyszę pytanie: "czy obrabiasz zdjęcia w Photoshopie?". Po mojej twierdzącej odpowiedzi pada znaczące "aha, no tak", które sugeruje, że to za sprawą programu moje zdjęcia wyglądają tak a nie inaczej, a moja marna w tym zasługa - umiem program i już.
Drugie dosyć częste pytanie jakie słyszę to: "jaki masz aparat? robi takie piękne zdjęcia... Też chcę sobie taki kupić".
Wiem, że te pytania wynikają z niewiedzy i często nie ma w nich nic złego. Ktoś kto na co dzień nie interesuje się fotografią nie musi tej wiedzy posiadać.
Tym postem chciałam zatem wyjaśnić dlaczego fotografowie korzystają z obróbki oraz dlaczego kupno drogiego aparatu nie wystarczy, by robić artystyczne zdjęcia.
Kiedy nie było jeszcze na świecie fotografii cyfrowej, zdjęcia wywoływane były w ciemni. Już wtedy jednak były poddawane obróbce. Pomagał w tym celu odpowiedni dobór chemikaliów, papierów, powiększalników oraz inne zabiegi. Zdjęcia były również retuszowane, był to jednak proces mozolny i na pewno wymagał więcej trudu i cierpliwości niż w obecnej chwili.
Zdjęcia robione aparatem cyfrowym wymagają obróbki przede wszystkim dlatego, że matryca aparatu widzi mniej kolorów niż ludzkie oko. Dlatego często mamy wrażenie, że fotografie są mdłe lub pozbawione barw.
Inaczej sprawa wygląda gdy korzystamy z programów w aparacie lub aparatów kompaktowych. Wydaje nam się, że zdjęcia są idealnie nasycone, kolory "głębokie".
Jednak nie każdy wie, że wtedy są one obrabiane już w trakcie robienia zdjęcia i aparat robi to za nas.
Ja wolę mieć wpływ na to jaki będzie efekt końcowy i korzystam z ustawień manualnych oraz fotografuję w RAW-ach, mam wtedy większa kontrolę nad efektem końcowym. Mogę dzięki temu realizować swoje koncepcje i pokazać swój styl. Zdjęcia robione w ten sposób trzeba wywołać za pomocą programu, którego znajomość to oddzielny rozdział (jedna z książek do nauki jego obsługi posiada ponad 800 stron). Nie wszystkie możliwości wykorzystujemy oczywiście przy obróbce zdjęć, jednak by dojść do zadowalających efektów, trzeba na naukę poświecić sporo czasu. Obróbka również nie uratuje każdego zepsutego ujęcia, posiada swoje granice. By robić udane fotografie, trzeba posiadać wiedzę techniczną na temat przysłony, czasu naświetlania, balansu bieli, obiektywów, a przede wszystkim dobrze poznać swój aparat. Jest naprawdę sporo rzeczy, o których trzeba myśleć zanim zrobimy zdjęcie.
Jeśli chodzi o aparat, to zawsze odradzam znajomym kupno drogiego aparatu, jeśli ma on służyć do robienia zdjęć na imprezach rodzinnych lub wakacjach, a kupujący nie ma zamiaru zgłębić tajników fotografii, ani często nawet przeczytać obszernej instrukcji. Aparat i tak zostanie momentalnie nastawiony na tryb automatyczny, a jego możliwości nie będą wykorzystane. Po co w takiej sytuacji przepłacać? Na rynku jest mnóstwo wspaniałych aparatów kompaktowych - dodatkowo mniejszych rozmiarów i wagi, co jest szczególnie ważne przy wycieczkach, wyprawach (aparat mieści się do torebki czy plecaka i mamy go zawsze pod ręką. Lustrzanka cyfrowa z obiektywem może ważyć nawet kilka kilogramów i jeśli nie jesteś zapalonym fotografem, nie bierz takiego aparatu na wycieczkę w góry:)
W tym miejscu odpowiem na jeszcze jedno, częste twierdzenie: "praca fotografa jest idealna, popstryka sobie zdjęcia i gotowe".
Pomijając fakt, że rzeczywiście dla mnie jest to praca idealna. Kocham fotografować, przygotowywać sesje, itd., to moja praca nie kończy się po naciśnięciu spustu migawki. Praca w tym momencie się tak naprawdę zaczyna. Godziny spędzone na obróbce, przygotowanie albumów do druku, pakowanie produktów, ulotki, wizytówki, kontakty z klientami, maile, szukanie ciekawych gadżetów do sesji, miejsc na plenery. Dopiero to wszystko razem składa się na pracę fotografa.
Jeśli przebrnęliście przez mojego, najdłuższego w historii tego bloga, posta - to mam nadzieję, że odrobinę przybliżyłam Wam jak wygląda praca fotografa i o co chodzi z tą całą obróbką.
Co myślicie wyżej opisanych tematach? Podzielcie się ze mną swoją opinią.
Poniżej zamieszczam przykład zdjęcia prosto z aparatu i po obróbce:
Drugie dosyć częste pytanie jakie słyszę to: "jaki masz aparat? robi takie piękne zdjęcia... Też chcę sobie taki kupić".
Wiem, że te pytania wynikają z niewiedzy i często nie ma w nich nic złego. Ktoś kto na co dzień nie interesuje się fotografią nie musi tej wiedzy posiadać.
Tym postem chciałam zatem wyjaśnić dlaczego fotografowie korzystają z obróbki oraz dlaczego kupno drogiego aparatu nie wystarczy, by robić artystyczne zdjęcia.
Kiedy nie było jeszcze na świecie fotografii cyfrowej, zdjęcia wywoływane były w ciemni. Już wtedy jednak były poddawane obróbce. Pomagał w tym celu odpowiedni dobór chemikaliów, papierów, powiększalników oraz inne zabiegi. Zdjęcia były również retuszowane, był to jednak proces mozolny i na pewno wymagał więcej trudu i cierpliwości niż w obecnej chwili.
Zdjęcia robione aparatem cyfrowym wymagają obróbki przede wszystkim dlatego, że matryca aparatu widzi mniej kolorów niż ludzkie oko. Dlatego często mamy wrażenie, że fotografie są mdłe lub pozbawione barw.
Inaczej sprawa wygląda gdy korzystamy z programów w aparacie lub aparatów kompaktowych. Wydaje nam się, że zdjęcia są idealnie nasycone, kolory "głębokie".
Jednak nie każdy wie, że wtedy są one obrabiane już w trakcie robienia zdjęcia i aparat robi to za nas.
Ja wolę mieć wpływ na to jaki będzie efekt końcowy i korzystam z ustawień manualnych oraz fotografuję w RAW-ach, mam wtedy większa kontrolę nad efektem końcowym. Mogę dzięki temu realizować swoje koncepcje i pokazać swój styl. Zdjęcia robione w ten sposób trzeba wywołać za pomocą programu, którego znajomość to oddzielny rozdział (jedna z książek do nauki jego obsługi posiada ponad 800 stron). Nie wszystkie możliwości wykorzystujemy oczywiście przy obróbce zdjęć, jednak by dojść do zadowalających efektów, trzeba na naukę poświecić sporo czasu. Obróbka również nie uratuje każdego zepsutego ujęcia, posiada swoje granice. By robić udane fotografie, trzeba posiadać wiedzę techniczną na temat przysłony, czasu naświetlania, balansu bieli, obiektywów, a przede wszystkim dobrze poznać swój aparat. Jest naprawdę sporo rzeczy, o których trzeba myśleć zanim zrobimy zdjęcie.
Jeśli chodzi o aparat, to zawsze odradzam znajomym kupno drogiego aparatu, jeśli ma on służyć do robienia zdjęć na imprezach rodzinnych lub wakacjach, a kupujący nie ma zamiaru zgłębić tajników fotografii, ani często nawet przeczytać obszernej instrukcji. Aparat i tak zostanie momentalnie nastawiony na tryb automatyczny, a jego możliwości nie będą wykorzystane. Po co w takiej sytuacji przepłacać? Na rynku jest mnóstwo wspaniałych aparatów kompaktowych - dodatkowo mniejszych rozmiarów i wagi, co jest szczególnie ważne przy wycieczkach, wyprawach (aparat mieści się do torebki czy plecaka i mamy go zawsze pod ręką. Lustrzanka cyfrowa z obiektywem może ważyć nawet kilka kilogramów i jeśli nie jesteś zapalonym fotografem, nie bierz takiego aparatu na wycieczkę w góry:)
W tym miejscu odpowiem na jeszcze jedno, częste twierdzenie: "praca fotografa jest idealna, popstryka sobie zdjęcia i gotowe".
Pomijając fakt, że rzeczywiście dla mnie jest to praca idealna. Kocham fotografować, przygotowywać sesje, itd., to moja praca nie kończy się po naciśnięciu spustu migawki. Praca w tym momencie się tak naprawdę zaczyna. Godziny spędzone na obróbce, przygotowanie albumów do druku, pakowanie produktów, ulotki, wizytówki, kontakty z klientami, maile, szukanie ciekawych gadżetów do sesji, miejsc na plenery. Dopiero to wszystko razem składa się na pracę fotografa.
Jeśli przebrnęliście przez mojego, najdłuższego w historii tego bloga, posta - to mam nadzieję, że odrobinę przybliżyłam Wam jak wygląda praca fotografa i o co chodzi z tą całą obróbką.
Co myślicie wyżej opisanych tematach? Podzielcie się ze mną swoją opinią.
Poniżej zamieszczam przykład zdjęcia prosto z aparatu i po obróbce:
2 maja 2012
Gabrysia | fotografia dziecięca Kraków
Majówka w pełni, mam nadzieję, że odpoczywacie w ten cudny weekend, i że tam gdzie jesteście jest równie piękna pogoda jak w Krakowie. Ja na razie zapominam o odpoczynku i odkładam go na półkę na później. Mój weekend jest bardzo pracowity, istny maraton fotograficzny. Ale ponieważ kocham to co robię, czuję się jak na skrzydłach i myślę, że mogę jeszcze więcej i więcej...
Przedstawiam niedzielną sesję Gabrysi. Na początek kilka portretów. Sesję zakończyłam plenerem pod brzózkami. Zapraszam!
Jeśli marzycie o podobnych, pastelowych zdjęciach swojego dziecka, teraz jest piękna pora roku na sesję fotograficzną. Zapraszam do współpracy!
Przedstawiam niedzielną sesję Gabrysi. Na początek kilka portretów. Sesję zakończyłam plenerem pod brzózkami. Zapraszam!
Jeśli marzycie o podobnych, pastelowych zdjęciach swojego dziecka, teraz jest piękna pora roku na sesję fotograficzną. Zapraszam do współpracy!
28 kwietnia 2012
Agnieszka | Sesja portretowa Kraków | Metamorfozy
Wczoraj zaczęłyśmy z Eweliną realizować projekt "metamorfozy". Nadszedł czas, by trzy panie, które wygrały w naszym konkursie, przeżyły niezapomnianą przygodę.
Agnieszka ma ją już za sobą. Niedługo zobaczycie cały materiał z sesji, a dzisiaj tylko krótka zapowiedź. Mam nadzieję, że narobiłam Wam ochoty na więcej:)
Życzę Wam wspaniałego weekendu majowego!
PORTFOLIO NAPISZ DO MNIE FACEBOOK
Agnieszka ma ją już za sobą. Niedługo zobaczycie cały materiał z sesji, a dzisiaj tylko krótka zapowiedź. Mam nadzieję, że narobiłam Wam ochoty na więcej:)
Życzę Wam wspaniałego weekendu majowego!
PORTFOLIO NAPISZ DO MNIE FACEBOOK
27 kwietnia 2012
Barbara | fotografia buduarowa Kraków
Kolejna sesja, którą przedstawię, to sesja buduarowa. Za względu na charakter zdjęć, umieszczam tylko kilka portretów.
Serdeczne podziękowania i pozdrowienia przesyłam Sylwii Cieślik - makijażystce, która przygotowała Panią Barbarę do sesji.
Jak w przypadku ostatnich sesji możecie zobaczyć zdjęcie przed i po. Mam nadzieję, że dzięki temu zmobilizuję osoby mniej pewne siebie do zrobienia sobie pięknych fotografii. Chcę żebyście zobaczyli, że nie tylko super modelki mogą mieć wspaniałą pamiątkę. Każda z nas jest piękna, a oto jak widzę Was swoimi oczami:
Serdeczne podziękowania i pozdrowienia przesyłam Sylwii Cieślik - makijażystce, która przygotowała Panią Barbarę do sesji.
Jak w przypadku ostatnich sesji możecie zobaczyć zdjęcie przed i po. Mam nadzieję, że dzięki temu zmobilizuję osoby mniej pewne siebie do zrobienia sobie pięknych fotografii. Chcę żebyście zobaczyli, że nie tylko super modelki mogą mieć wspaniałą pamiątkę. Każda z nas jest piękna, a oto jak widzę Was swoimi oczami:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















